Psychodietologia

O autorce

Kim jestem?

 

Miletta Killam

Psycholog. Ukończyłam Uniwersytet SWPS w Warszawie.

Specjalizacja: interwencja kryzysowa.

Zajmuję się poradnictwem psychologicznym, coachingiem i psychoedukacją.

W swojej pracy stosuję Racjonalną Terapię Zachowań oraz terapię przez sztukę.

Kontakt: mwkillam@gmail.com

Skype:  m.killam

 

 

Psychologia. Dietologia. Psychodietologia.

Psychodietologia jest terminem wymyślonym. Jest to połączenie dwóch wyrazów: psychologia i dietetyka, a raczej dietologia, która też jest wynikiem zabawy ze słowami. Bo wyrazu “dietologia” nie ma w słowniku. W języku angielskim powstał natomiast termin dietetyzm, kolejny neologizm (w j.angielskim odpowiednikiem jest nutritionism, nie mylić z nutrition – czyli odżywianie). Dietetyzm to tak jakby ideologia, która w sposób redukcjonistyczny zakłada, że pokarm jest dla nas potrzebny ze względu na wartości odżywcze i chemiczne, tylko i wyłącznie. Dietetyzm to nie nauka, ani nazwa dyscypliny naukowej, wbrew pozorom. Termin po raz pierwszy uknuł specjalista żywieniowy Gyorgy Scrinis, socjolog opisując w swoim eseju margarynę jako największe osiągnięcie w produkcji żywności. Ideologia dietetyzmu zakłada, że na żywność należy patrzeć pod kątem warości odżywczych, natomiast celem jedzenia jest dostarczenie ciału właściwego pokarmu do optymalnego funkcjonowania fizycznego. Natomiast, jako że składników odżywczych nie widać, musimy polegać na ekspertach i ich wiedzy, aby nam te tajemnice zdradzali.

Ideologia dietetyzmu jest czymś co jest wszechobecne w dzisiejszym świecie, żeby być zdrowym i w pełni funkcjonalnym człowiekiem powinniśmy zapewnić odpowiednie składniki odżywcze. Słyszymy to wszędzie, każda gazeta pełna jest rad specjalistów, jakie składniki powinniśmy spożywać w określonych momentach życia, od dziecka do staruszka. Każdy serwis internetowy ma specjalne sekcje eksperckie dedykowane poradom żywieniowym, dietom. Natomiast jeszcze niedawno, nasze mamy, nasze babcie nie miały tych wszystkich ekspertów pod ręką. Nie było setek magazynów, gazetek. Telewizja nie miała w swoim repartuarze programów poradnikowych, gdzie różni eksperci mówią nam jak powinniśmy jeść, co i w jakiej ilości, jakie ćwicenia są najlepsze na “oponki” i kiedy najlepiej je wykonywać, ile wody powinniśmy do tego wypić, a kiedy zjeść banana, ze względu na wartości odżywcze. Zaskakująco jeszcze kikladziesiąt lat temu ludzie byli w stanie przygotować i zjeść posiłek bez sortowania setek blogów kulinarnych. Dlatego psychodietologia ma na celu powrotu do korzeni. Będziemy zajmować się psychologią żywienia, jej zaburzeniami i walce z nimi.

To miejsce jest z myślą o tych, którzy już nie nadążają za tymi wszystkimi wskazówkami płynącymi do nich z mediów, od “specjalistów” żywieniowych, “specjalistów” życiowych mających rady na każdą kieszeń, na każdą sytuację. Tutaj slow life nie oznacza powolnego kontemplowania naszego oddechu w celu odnalezienia naszego wewnętrznego dziecka, a slow food 12 godzinnego gotowania w gronie przyjaciół. Ta strona to miejsce dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż przepisu na “zdrowe” naleśniki, czy recepty na udany związek. Psychodietologia to miejsce dla tych, którzy chcą świadomie podejmować decyzje dnia codziennego bez poczucia winy, że się trują margaryną z tłuszczemi tranc, czy są za leniwi, aby aktywnie spędzać czas. Strona dzieli się na dwie subsekcje: psychologia – zajmująca się psychologicznymi aspektami naszego życia i dietologia/wellness – obejmująca zagadnienia dotyczące dobrego samopoczucia, wypoczynku i żywienia oprócz dietetyzmu 😉