Psychodietologia

Psychologia

Poruszę w tej sekcji najtrudniejszy temat, o jakim tutaj miałam chęć pisać. Postaram się odpowiedzieć na najbardziej egzystencjalne z pytań: Kim jestem i co tutaj robię? A także trochę się pomądrzę, już tradycyjnie. Zaczynam.

Co to jest właściwie psychologia? To bardzo mądra gałąź nauki, wychodząca z filozofii, czyli jak każda inna dziedzina naukowa. To właśnie psychologia szuka odpowiedzi, dlaczego kobieta zachowuje się jak furiatka w pewne dni. Dlaczego mężczyźni zwykle nie są zbyt uczuciowi, a czasem romantyczni. Czyli najprościej mówiąc bada zachowania człowieka. Z czego one wynikają, co je determinuje i jak ograniczać te uznane za nie najwłaściwsze społecznie.

Szczególnie interesująca jest psychologia rozwojowa i osobowości. Dotyczy etapów życia człowieka, najtrudniejszych momentów i rozkłada jest na czynniki pierwsze w dość łopatologiczny sposób. To genialne, że najdrobniejsze zdarzenia z dzieciństwa wpływaj a na to, jakim człowiekiem jestem przez kolejne pół wieku.

Nasza osobowość to całość bardzo wielu składowych. To jakim będę człowiekiem, jest jak… połykanie kolejnych kęsów jedzenia. Każdy jest inny, różnej wielkości, czasem konsystencji. A wszystko to popite gorącą herbatą sprawia, że jestem najedzony. Tak samo jest z osobowością. Budowana powoli. Wpływa na nią nie tylko otoczenie w jakim dorastamy, ale również teoria wychowania praktykowana przez naszych rodziców czy opiekunów prawnych. Pomimo tych wszystkich składowych jest jeszcze czynnik. Czyli cechy uwarunkowane genetycznie, czasem mutujące.

Bardzo dobrym produktem wiążącym dla osobowości są traumatyczne zdarzenia. Niekiedy doprowadzają człowieka na skraj załamania psychicznego, wręcz prowadząc do choroby psychicznej, a niekiedy powodują, że człowiek staje się wybitny, genialny i niepowtarzalnie niepowtarzalny. Dlaczego takie słowa? Bo po prostu niepowtarzalny jest każdy.To także zawdzięczamy wpływom osobowościowym. Jest tak wiele elementów, że nie jestem taki sam, jak ktoś inny. Oczywiście, podobieństwo cech zachodzi. Po ojcu i matce dziedziczymy poszczególne cechy osobowościowe i w ten sposób dochodzi do wykluczenia możliwości powstania klona osobowościowego. 

Niezwykle istotnym elementem w wychowaniu i dorastaniu jednostki społecznej jest tempo rozwojowe. Na to także wpływ mają wychowawcy dziecka. W tym wypadku są to najczęściej rodzice. W zależności od tego jak bardzo troskliwi i opiekuńczy są, w banalny wręcz sposób sterują przesuwnym paskiem z tempem rozwojowym wychowanka. Należy więc odnaleźć złoty środek między brakiem odpowiedniej opieki, a nadopiekuńczością. Jest to niezwykle trudne zadanie, któremu należy stawić czoła. Efekt realizacji tego widać wyraźnie dopiero po kilku latach, ale już na przestrzeni lat wcześniejszych można zaobserwować mocne wskazówki. Gdy dziecko nienaturalnie reaguje na nowo poznanych ludzi, lub nazbyt często szuka kontaktu z którymś z rodziców. Oczywiście niezwykle ważnym punktem dla jego rozwoju jest posiadanie obojga wychowawców. Płciowość opiekunów w sposób zdecydowany determinuje cechy osobowości nabyte.

Oczywiście w takim przypadku wychowanie dziecka wyłącznie przez matkę lub ojca również oddziaływuje niekorzystnie i powoduje, że wychowywany obwinia przede wszystkim siebie za brak drugiego opiekuna. Co może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje i wszelkie dewiacje, w tym także seksualne i społeczne.

Na dziś wystarczy. Będę poruszała ten temat w następnych wpisach, bo jest niezwykle interesujący. Mam nadzieję, że nie tylko dla mnie.